Orędzia:  2000    2001    2002     2003     2004     2005 

Download Orędzia

Orędzia 2000

Düren, 8.6.2000

W dniu 8.6.2000 modliłam się w domu przed obrazem Matki Bożej z Einsiedeln. Podczas modlitwy usłyszałam nagle głos Matki Boźej.

Powiedziała mi następujące słowa:

„Kochane dzieci, pozdrawiam was i błogosławię w Imię mojego ukochanego Syna boskiego Jezusa Chrystusa. On jest tym, który wam daje miłość, zbawienie i błogosławieństwo. Ja przychodzę z Jego polecenia.

Kochane dzieci, zchodźcie się do wspólnej modlitwy. Ja każdego z was wołałam osobiście. Zwracajcie się do Imienia mojego boskiego Syna! Bądźcie żywymi perłami modlitewnymi mojego różańca, bo to jest moim największym życzeniem. Każda najmniejsza perełka jest ważna, zaś razem związane, tworzą jedność w potężnej modlitwie. To ja wołam was. Czy jednak pójdziecie za głosem moim zadecydujecie sami. A waszej wolnej decyzji oczekuje mój boski Syn. Niech to więc będzie decyzja z miłości.

Zostańcie moim żywym różańcem!“

 

Düren, 3.7.2000

3.7.2000 modliłam się znów przed obrazem Czarnej Madonny z Einsiedeln. Podczas modlitwy odebrałam słowa Matki Bożej:

„Weź ołówek i pisz! Pozdrawiam i błogosławię was, moje dzieci. Przychodzę do was z polecenia mojego boskiego Syna.Jestem Maryja, Matka Boża.

Zobacz, co tobie przygotowałam. Idź i spełnij moje wielkie życzenie, które jest także życzeniem mojego Syna Bożego. Jest to łaska. Łaska dla was, którzy wypełniacie wolę Bożą. Łaska dla Kościoła, który jest domem mojego Syna. Łaska dla sługi Syna mojego, którego ja osobiście powołałam do kapłaństwa. Obecnie wołam go dalej, jako syna mojego. Uczyńcie z serc waszych świątynię Bożą i spotykajcie się na chwałę Boga w domu mojego Syna. Ja będę z wami. Każdy z was odczuje moją obecność. Taka jest wola Boża. Moje dzieci, módlcie się, módlcie się wołając mojego Syna Bożego!“

 

Düren, 25.7.2000

We wtorek 25.7.2000 modląc się przed obrazem Czarnej Madonny z Einsiedeln usłyszałam około godziny 20-tej 45 głos Matki Bożej.

Powiedziała do mnie:

„Pozdrawiam i błogosławię was, moje dzieci. Ja jestem Maryja, Matka Boża. Z polecenia Syna mojego umiłowanego przychodzę do was. Moja wola jest wolą mojego Syna Bożego, Jezusa Chrystusa.

Słuchajcie, moje dzieci:

Nie traćcie waszego czasu ziemskiego. Nie bądźcie opieszali. Spełniajcie wolę mojego Syna, a On was obdarzy zbawieniem, najwiekszą łaską od Boga. Moje dzieci, mówię do was jako matka. Idźcie do Domu ukochanego Syna mojego i proście Go w pokorze. Ja będę z wami. Pozwolę wam zanurzyć się w moim sercu niepokalanym, by dusze wasze wzmocnić i upiększyć przez Bożą miłość. Bądźcie gotowi, - wzywam was do gotowości.“

 

Sievernich, 7.8.2000

W poniedziałek 7.8.2000 odbyło się w kościele parafialnym w Sievernich pierwsze spotkanie Niebieskiej Oazy Modlitewnej. Na początku ogarnął mnie wielki gorąc. Po chwili, w czasie modlitwy objawiła się Matka Boża. Ubrana była w białe szaty, na piersi widniało czerwone serce otoczone cierniową koroną. Matka Boża była rozpromieniona i bardzo miła. Po prawej i lewej jej stronie widziałam dwie kolumny uwite z białych róż. Za jej sylwetką jaśniało silne światło w kształcie owalu. Matka Boża stanęła najpierw po lewej stronie ołtarza, potem przybliżyła się do mnie.

Powiedziała:

Pozdrawiam i błogosławię was, moje dzieci. Ja jestem Maryja, Matka Boża. Przychodzę do was z polecenia mojego Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Macie odczuć, że jestem całkowicie z wami. Cieszę się, że jesteście w Niebieskiej Oazie Modlitwy, tak jak i ja w niej jestem. Jesteście perłami mojego różańca. Jest was niewielu w tych czasach ziemskich. Moja pieśń jednak idzie w świat i już wnet, dzieci moje, będzie wielorakimi różańcami! Wy promieniujecie, bo jestem z wami, z różami mojego róźańca.

Zlitujcie się, i módlcie się za wszystkie moje dzieci. Szczególnie za te, które nie znajdują drogi do mojego Syna Bożego. Co zburzone i rozsiane - ja naprawiam i łączę w imię mojego ukochanego Syna. Moja pieśń wnika do waszych dusz, a ja utulam was w moim niepokalanym sercu. Zanurzcie się w nim i bądźcie jego odbiciem. Matka kroczy przed Synem Bożym. W świecie panuje wielkie odejście od Boga. Lecz moje dzieci, ja wołam was każdego dnia. Czuwajcie i módlcie się na paciorkach łaski. Otwórzcie mi wasze serca, a moje serce będzie tak samo otwarte dla was.“

 

Sievernich, 4.9.2000

W poniedziałek 4.9.2000 odbyło się w kościele parafialnym w Sievernich drugie spotkanie Oazy Módlitwenej. Uczułam wewnętrznie silne gorąco i zdawało mi się, że ulatuję. Potem zobaczyłam po lewej stronie ołtarza w kościele parafialnym Matkę Bożą. Miała narzucony niebieski płaszcz, który okrywał Jej głowę i sięgał do stóp. Zdobiły go złote róże. Pod płaszczem widniała biała suknia. Ręce Matki Bożej były złożone do modlitwy, a głowę lekko schylała w dół. Oczy miała zamknięte. Na jej lewej nodze znajdowała się złota róża. Matkę Bożą otaczał owal promienistego swiatła.

Powiedziała:

„Pozdrawiam i błogosławię was, moje dzieci. Jestem Maryja, Niepokalana, Maryja, Matka Boża. Wasze modlitwy bardzo mnie cieszą, módlcie się, moje perełki, a rozraduje się serce mojego ukochanego Syna Bożego, Jezusa Chrystusa.

Kochane dzieci, jestem waszą Matką i kocham was z całego serca. Jestem z wami, moje dzieci. Rozmawiajcie z moim Synem i ze mną. Módlcie się za moje dzieci, bo ciemność nawiedziła świat. Wy, którzy przeżywacie ucisk, wiecie, że łzy, które ronię, są przede wszystkim pomyślane za Niemcy. Nim moje Maryjne Państwo uczynię silnym w miłości, kraj ten mój ukochany będzie przechodził wiele cierpień. Ale gdy patrzę na Niemcy, widzę, że serca ludzi się odwróciły od mojego Syna. Nie myślcie, że moje orędzia z Fatimy, które dawałam dzieciom, są przestarzałe; lecz zobaczcie, że zachodzi potrzeba proszenia i błagania. Wy ubłagacie mojego Syna. Kochane dzieci, szukajcie mojego Syna w każdy dzień. Popatrzcie sami, że to konieczne! Wylewam na was promienie i płomienie miłości. Szczgólnie zaś na kapłanów, którzy pozostali wierni. W moich łzach oczyszczam wasze serca i tak oczyszczeni idźcie do Syna mojego. Niech serce moje będzie waszym, a serca wasze moimi. Moje dzieci, módlcie się, a pieśń moja wzniesie was do mnie, gdziekolwiek będziecie.“

 

Sievernich, 2.10.2000

W poniedziałek, 2.10.2000 (Święto Aniołów Stróżów) odbyło się trzecie spotkanie Niebieskiej Oazy Modlitewnej w kościele parafialnym w Sievernich. Około godziny 17-tej 30 zrobiło mi się bardzo ciepło i zobaczyłam po lewej stronie ołtarza białą mgłę. Nagle stała tam Matka Boża w białym odzieniu z niebieskim płaszczem, na którym błyszczały złote gwiazdy. Płaszcz ten pokrywał Jej głowę i sięgał do stóp.

„Pozdrawiam i błogosławię was, moje dzieci. Przychodzę do was w imię mojego Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Wasza modlitwa mnie cieszy. Co dzień wołam was, moje dzieci i codziennie zapraszam was do modlitwy.

Kochane dzieci, jak bardzo zapracowanym byłby mój Syn, gdyby nie miał posłanników. Jaka nędza była by dla was, z powodu braku posłańców z nieba. Moje dzieci, oni was umacniają i prowadzą w wierze. Pomyślcie o Aniołach Świętych, one wam przekazują na ziemię błogosławieństwo mojego ukochanego Syna. Błogosławieństwo z nieba przynosi ludziom ulgę w ich wielkim ucisku, spowodowanym przez odrzucenie aniołów.

Nie zapominajcie o nich. Wołajcie ich codziennie, bo oni proszą w niebie bez przerwy za was, u mnie i u Syna mojego.

Kochane dzieci, ja jestem całkiem z wami, bądźcie wytrwali, bo ja kocham was. Niech Duch Święty zstąpi i uzdrowi was na ciele i na duszy. Kochane dzieci, nie rezygnujcie. Módlcie się, módlcie się; przy tym jest ważnym, że prosicie z głęboką miłością i włanczacie się do mojego różańca.

„Dla moich kapłanów:

Moi kochani synowie, bądźcie ostrożni, bo nie wszystkie wasze słowa, które zawierają prawdę i są prawdziwe, zostają zrozumiane przez ludzi. Rozważajcie, jak to czynił mój kochany Syn, oddajcie się Jemu całkowicie. On was prowadzi, bo działacie w Jego imieniu. Kochani synowie, widzę wasze potrzeby.Pomyślcie, że nie jesteście sami, że ja z wami jestem.

Kochane dzieci! I wy nie myślcie, że nie widzę waszych potrzeb i waszego ucisku, kiedy do mnie przychodzicie. Zanoście wszystko w ciszy do mnie, ale nie wierzcie, że prośby wasze są daremne. Ja zawsze słyszę wasze prośby i przedstawiam je mojemu Synowi. Dzisiaj przychodzę do każdego z was i dotykam duszy waszej. Bądźcie błogosławieni. Bądźcie jednością ze mną i: z Synem moim. Jeżeli się modlicie, Syn przyjdzie wam z pomocą, bo ja będę się wstawiała za wami. Wasze nędze, które są dla was cierniami, przemienię w kwiaty. Bądźcie pewni, że was słyszę i jestem z wami. Połączcie się, moje dzieci, bądźcie moim różańcem. Mój różaniec utrzyma i odnowi mój kościół. Mój Kościoł i Kościół mojego Syna Jezusa Chrystusa. - Nic nie pozostanie takim, jak znanym jest dzisiaj. Kościół przeżyje wielkie przeinaczenie, dlatego też jestem obecnie przy was. Nim to wielkie wydarzenie, które zapowiedziałam w Fatimie, nastąpi, stanie się wiele małych, czających się zdarzeń, które mój Syn dla waszego ratunku dopuści.Nie ma niestety innej drogi, bo ludzie się coraz więcej od Boga oddalają i tylko garstka podejmuje moją pieśń. Materializm jest bożkiem objawień w świecie. On zaciemnia dusze ludzkie.Dlatego, dzieci moje, uważajcie na to, co widzicie i słyszycie i jak w końcu myślicie i czynicie. Bo ciemność pracuje potężnie. Ale ja przyszłam do was i śpieszę wam na pomoc. Umiłowane dzieci, kocham was, nie obawiajcie się, pozostańcie w Bogu! Bo gdzie jest Ojciec, jest i Syn i Matka. - Wszystko, co do nas nie należy, umyka. -“

Po tych słowach, ale jeszcze podczas objawienia Matki Bożej, poruszyła się statuła Pana Jesusa w ołtarzu kościoła. Statuła wzniosła rękę wyżej w górę, otworzyła usta i mówiła. Niestety nie mogłam nic zrozumieć. Kiedy proboszcz Kleemann podczas Mszy św. nieco później mówił kazanie, widziałam nad nim kilka hebrajskich liter w kolorze złotym.

 

Sievernich, 6.11.2000

W poniedziałek 6.11.2000 odbyło się w Sievernich czwarte spotkanie Niebieskiej Oazy Modlitewnej. Najpierw odczułam już mi znany gorąc. Po jakimś czasie ukazała się Najświętsza Maryja Panna w niebieskim płaszczu i białej sukni. W rękach trzymała złoty różaniec. Stała po lewej stronie ołtarza. Spojrzenie jej było promienne.

Powiedziała:

„Pozdrawiam i błogosławię was, moje dzieci, perły Niebieskiej Oazy Modlitewnej. Jestem Maryja, Niepokalana, Maryja, Matka Boża. Przychodzę do was, do każdego z was! Cieszę się waszą modlitwą i widzę wasze cierpienia. Wiedzcie, że dzisiaj przychodzę do was, by ulżyć wam w cierpieniach. Oddajcie wasze męki mojemu Synowi Bożemu, Jezusowi Chrystusowi i mnie, Jego Matce. Każdy z was jest błogosławiony przez mojego umiłowanego Syna. Według Jego woli odnawiam was w Jego miłości. Przemieniam ciernie, które są wam ciężarem, w kwiaty. Przemieniam was całkowicie i prowadzę was do mojego Syna, który jest w Ojcu.Dzisiaj przychodzę do was, by was umocnić na ciele i na duszy. Nie bądźcie smutni, że mnie nie widzicie, bo jestem mimo to z wami. Bądźcie pewni, że to wszystko jest według Woli mojego boskiego Syna. Ja umacniam moją Niebieską Oazę, bo ja jestem w niej.“

Unosząc się z ziemi w promieniach kolorowych, które spadały jak wachlarze na wszystkich modlących się, mówiła do nas:

Zsyłam wam moje światło. Moje promienie oświetlają was, paciorki moje. Módlcie się, bądźcie wierni Synowi mojemu. Świat niechętnie patrzy na modlitwę i nie ceni jej. Czy sama modlitwa nie jest dla was uzdrawiająca, kochane dusze moje? W żadnych najrozmaitszych spektaklach nie da się znaleźć łaski módlitwy, jedynie w czystej modlitwie. Modląc się rozmawiacie z Ojcem, z Synem i z Matką. Bądźcie świadomi tego. Przyzywajcie tę serdeczną rozmowę codziennie na nowo. Pieśń moją kładę do waszych dusz, łaskę moją może każdy z was otrzymać. Proszę was szczególnie o modlitwę za członków waszych rodzin. Chociaż w ukryciu, mogę przez was znaleźć drogę do nich.

Wy, moje dzieci, zobaczycie tylko, jak mój kościół znika, ale nowa generacja, która tak bardzo potrzebuje waszej módlitwy, kościół odnowi. Spójrzcie, ciemność planuje ujednoliconą religię światową, która jest daleka od prawdy Bożej. Wszystko ma być równe i zrównane światowo. Punkt widzenia przyszłości opiera się na znalezieniu pojednania i pokoju na ziemi przez zniesienie różnic między istniejącymi wyznaniami. Wyznanie ma być jedno, wspólne. Ale jest ono tylko religią iluzoryczną, która ma ludzi manipulować. Kiedy czas ten na ziemi nadejdzie, nastąpią olbrzymie przełomy. Przede wszystkim Europa zostanie tym dotknięta. Z tego powodu ja do was przychodzę.

Popatrzcie, jak często objawiam się w Europie! Niech was żadne wydarzenia nie przestraszają, bo spełnić się muszą, by mój Syn Jezus Chrystus mógł przyjść do was. Wy zaś będziecie mogli poznać i przyjąć Go, jak należy przyjmować Króla. Moje dzieci, ja zawsze kroczę przed Synem moim. Bądźcie błogosławieni.

 

Sievernich, 4.12.2000

W poniedziałek 4.12.2000 odbyło się piąte spotkanie Niebieskiej Oazy Modlitewnej w kościele parafialnym w Sievernich. Podczas modlitwy różańcowej (aniołów ) widziałam przed ołtarzem stojącego anioła w czerwonym odzieniu. Po jakimś czasie ukląkł z prawej strony przed ołtarzem. Jego ciemnobrązowe włosy opadały mu na ramiona. Doszedł drugi anioł ubrany na biało. Miał także włosy długie, ale w kolorze jasnym. Ukląkł na schodach prowadzących do ołtarza po stronie lewej.

Matka Boża zjawiła się po lewej stronie ołtarza w niebieskim płaszczu ze złotymi gwiazdami. Suknię miała białą, włosy długie, ciemne. Pod Jej stopami widniał półksiężyc. Trzymała w rękach różaniec ze złotych róż. Matka Boża płakała i mówiła:

„Kochane dzieci, pozdrawiam i błogosławię was w imię mojego boskiego Syna Jezusa Chrystusa. Jestem Maryja, Matka Boża. Kochane dzieci, pocieszcie mnie przez modlitwę waszą. Spójrzcie na mojego ukochanego Syna. Jego Kościół jest zagrożony. Owce nie idą już za pasterzem, który je kocha i ochrania. One idą za wilkiem, odzianym skórą owcy. Moi kapłani, co wy możecie uczynić? - Wy nie idźcie za wiIkiem. Bądżcie wierni mojemu pasterzowi! Bóg daje wam życie i tylko On - słuchajcie dobrze - tylko On może je na ziemi znowu zakończyć. Jedynie Bóg jest przeznaczony dawać życie na ziemi i życie ziemskie odbierać. Człowiek mierzy samego siebie we własnym egoiźmie i wprowadzany jest w błąd. Bądźcie wierni mojemu boskiemu Synowi i jego pasterzowi! Dla was dzieci kochane, nie ma innej decyzji i innej drogi, jeżeli chcecie iść za moim kochanym Synem, Jezusem Chrystusem. Czy wy z całego serca chcecie pójść za moim Synem? Jeżeli tak, decydujecie się być za ochroną życia, szczególnie życia nie narodzonego. Szatan zaciemnia i uwodzi dusze ludzi. Wtedy nie znajdują już drogi do mojego Syna Bożego.

Kochane dzieci, ja was uzdrowię na ciele i na duszy. Ja rozjaśnię duszę waszą i zapalę w was płomień miłości mojego Niepokalanego Serca. Jest to płomień miłosci mojego Syna do was. Im bardziej Kościół jest zagrożony, tym częściej ja objawiam się na ziemi. Patrzcie, ja jestem przy was. Taka jest wola mojego Syna. Popatrzcie, ja jestem z wami, ja kocham was. Moja pieśń wnika do waszych serc, a Syn mój wylewa promienie miłosierdzia swojego nad wami. Jak bardzo obarczającym wydaje się wam ciężar, który niesiecie. Pamiętajcie, dzieci moje, że to wszystko niesiecie razem z Synem moim, to dla niego. Kochane dzieci, pomóżcie mu. Nieście razem z nim jego ciężki krzyż. Nieście go razem z nim, także w ziemskim czasie radości i oczekiwania.

W waszym ziemskim czasie módlcie się za Kościół. Módlcie się za rodziny. Chcę prowadzić Kościół i ludzi mi wiernie oddanych. Oni nie muszą się lękać. Ja osłaniam ich moim płaszczem. Chcę utrzymać rodziny. Umocnić je przez modlitwę i miłość. Rodziny są mi bardzo ważne. Chcę przeto wnieść do nich miłość mojego Syna, Jezusa Chrystusa. Módlcie się za rodziny!“

Matka Boża stała na chmurce około metr nad ziemią. Pod chmurką padał jakby złoty deszcz, który padając na ziemię, zmieniał się w kwiaty. Matka Boża podnosząc rękę mówiła:

„Namaszczam was na ten nowy ziemski rok!

Niech mój Syn Boży was prowadzi!

Niech będzie z wami i niech was strzeże!

Niech was umacnia na ciele i na duszy!

Niech otworzy serca wasze i zamieszka w nich!

Kochane dzieci, ja jestem z wami! Trzymajcie się tego, co pochodzi od Boga i jest dobre“.

Matka Boża nas błogosławiła różańcem. Zjawisko się cofało, zmniejszało i znikło. Nad ołtarzem został napis w złotych literach: „MARYJA MATKA BOŻA“.

Podczas modlitwy różańca (przed Mszą św.) klęczał św. Charbel przed ołtarzem i modlił się z nami. Na Mszę św. doszła św. Barbara w sukni beżowej, ozdobionej złotą bortą w kształcie spiralki. Doszedł takźe Robert Bellarmin w habicie z kapturem i modlił się z nami. Podczas Komunii św. ukazał się nad ołtarzem znak mi nie znany.


  www.maria-die-makellose.de          back top